
Planujesz zakup auta z drugiej ręki? Wybierasz się na oglądanie upatrzonego modelu? Nie zapomnij przyjrzeć się uważnie jego oponom. Dokładne obejrzenie ogumienia samochodowego może dostarczyć Ci ważnych wskazówek dotyczących stanu oglądanego auta. Wykonaj tylko tych 5 prostych i szybkich testów, a dowiesz się, czy nie pakujesz się w problemy. No i dowiesz się, czy i kiedy będziesz musiał wymieniać opony na nowe.
Oglądając auto używane, patrzymy na lakier, na czystość wnętrza, na przebieg. A na opony? W końcu opony to jedyny element, który łączy samochód z asfaltem, a jednocześnie jest świadectwem tego, w jaki sposób poprzedni właściciel dbał o geometrię kół i całe zawieszenie. Pomijając oględziny opon w aucie używanym, możesz przeoczyć fakt, iż są uszkodzone lub zwyczajnie stare. Możesz też przegapić ukrytą wadę mechaniczną, na którą wskazuje ich stan. Na szczęście istnieje 5 szybkich testów, które kupujący auto używane może wykonać bez kluczy i bez towarzystwa profesjonalnego mechanika. Jeśli choć jeden z tych testów wyjdzie negatywnie, wiedz, że masz mocny argument do negocjacji ceny – również dlatego, iż czeka Cię zakup nowego kompletu opon samochodowych.
Co sprawdzisz w ten sposób? Datę produkcji opony samochodowej. Gdzieś na jej boku znajdziesz symbol DOT, a obok niego czterocyfrowy kod (np. 4522). Pierwsze dwie cyfry to tydzień, a kolejne dwie to rok produkcji opony (w tym wypadku 45. tydzień 2022 roku). Za wynik negatywny tego testu uznajemy wiek opony na poziomie 5 lub więcej lat. Pamiętaj, że opona w wieku 7 lat to często już twardy kamień, nawet jeśli ma pełen bieżnik. Mieszanka gumowa z czasem parcieje i traci swoją elastyczność, co oznacza m.in. wydłużoną drogę hamowania na mokrej nawierzchni.
Zgodnie z obowiązującym prawem, opony w Polsce muszą mieć minimum 1,6 mm bieżnika, aby mogły być dopuszczone do użytkowania. Wewnątrz głównego rowka opony, w kilku miejscach, zobaczysz małe garby. Są to wskaźniki zużycia (TWI), które – gdy wysokość bieżnika zejdzie do ich poziomu – oznaczają bezwzględną konieczność wymiany opon. Ale poziom 1,6 mm to wynik skrajny, graniczny i niewiele opon na rynku jest w stanie przy tej wysokości bieżnika zachować choćby tylko częściową efektywność. Konieczność wymiany opon powinieneś uwzględnić już przy bieżniku o wysokości 3-4 mm (w zależności od typu i przeznaczenia opony). W przypadku opon zimowych wielu ekspertów wskazuje na moment graniczny zużycia przy wysokości już 5 mm. Minimalna, dopuszczona prawem głębokość nie gwarantuje Ci bezpieczeństwa. Zależy Ci na optymalnej przyczepności? Wymieniaj opony przy bieżniku nie mniejszym niż 3-4 mm.
Przejedź dłonią po boku opony oglądanego samochodu, skupiając się na poszukiwaniu wszelkich bąbli, guzów lub wyraźnych, głębokich pęknięć (objaw parcenia). Wynik negatywny takiego testu to wykryte bąble oznaczające zerwany kord (wewnętrzne włókna opony). Do takiego zerwania zwykle dochodzi po uderzeniu kołem w krawężnik lub po wpadnięciu w dużą dziurę. Taka opona oznacza niebezpieczeństwo nagłego, niespodziewanego wystrzału przy większej prędkości lub maksymalnym obciążeniu. Pęknięcia w rowkach to z kolei zwykle efekt starości, nieprawidłowego użytkowania lub zwyczajnie słabej jakości samej opony (również wad fabrycznych).
Oceniając stan bieżnika opony, zwłaszcza jego krawędzi, sprawdzasz nie tylko poziom jego zużycia, ale i stan całego zawieszenia. Podczas takiego testu możesz trafić na:
W obu przypadkach czeka Cię bezwzględna i natychmiastowa wymiana opon, ale nie tylko. Problemy z geometrią czy luzy w zawieszeniu niosą ze sobą również konieczność szybkiej naprawy i wymiany uszkodzonego elementu. Uwzględnij to, podejmując decyzję o zakupie oglądanego samochodu.
Oglądając auto używane, koniecznie upewnij się, że obie opony na tej samej osi (przedniej i tylnej) są oponami tego samego modelu, rozmiaru i mają podobny stopień zużycia bieżnika. Wynik negatywny tego testu oznacza, że kierowca – zakładając różne modele opon na jednej osi – zaprowadził w swoim aucie prawdziwy chaos, jeśli chodzi o działanie jego systemów bezpieczeństwa (ABS/ESP). Coś takiego jest niebezpieczne teraz, ale może też odbić się czkawką później, nawet już po wymianie opon na nowe.
Pamiętaj, że nawet najlepszy samochód na sparciałych lub uszkodzonych oponach nie wykorzysta swojego potencjału, a co ważniejsze – staje się zwyczajnie niebezpieczny. Kupując auto używane, nie szukaj już do niego używanych zamienników. Oszczędność na oponach jest w swoich skutkach najdroższym błędem, jaki możesz popełnić, przekłada się bowiem wprost na Twoje bezpieczeństwo. Jeśli którykolwiek z tych 5 opisanych testów wyszedł negatywnie, z miejsca zamawiaj nowy komplet opon. Z nowymi gumami będziesz w stanie przywrócić autu jego dawną precyzję prowadzenia i pewność hamowania. Zadbaj o bezpieczny start z nowym nabytkiem, wybierając sprawdzone opony na iparts.pl/czesci-samochodowe.
I pamiętaj też, że jeśli nieprawidłowe zużycie opon okaże się wynikiem ukrytej wady zawieszenia, wszystkie potrzebne do jego naprawy części również znajdziesz na iParts.pl.